Władysławowo: Michał Kołodziejczak spotkał się z protestującymi rybakami.

12.07.2021

agrounia.pl - news

Rybacy rekreacyjni, czyli tacy, którzy zabierali turystów na połów dorsza zostali oszukani przez rząd.

Mimo obietnic, nie odstali odszkodowań, a nie mogą wykonywać swojej pracy.

 

Unia Europejska zakazała połowu dorsza na wschodnim Bałtyku, za odszkodowania odpowiedzialne są poszczególne państwa.

 

Rybacy mieli sprzęt, inwestowali w swoje kutry, od 2 lat stoją w portach i nic nie mogą zrobić.

Dlatego blokowali drogi na początku lipca.

 

Do dnia dzisiejszego podpisane porozumienie z ówczesnym Ministrem Gospodarki Morskiej Markiem Gróbarczykiem nie zostało zrealizowane”-napisali w komunikacie wystosowanym do mediów przez Sztab Kryzysowy - We wszystkich polskich portach stoją statki, które już nie wrócą do zawodu. Morskie farmy wiatrowe na Bałtyku zabierają nam nasze jedyne łowiska, a zakaz połowu dorsza będzie przedłużony. Odbudowanie naszych firm jest niemożliwa, a rząd nie robi nic żeby rozwiązać naszą sytuację. Strona rządowa zupełnie zignorowała interes społeczny i gospodarczy.

 

Michał Kołodziejczak, lider AGROunii rozmawiał z rybakiem we Władysławowie. Stwierdził, że sytuacja rybaków i rolników jest podobna. Rolnicy także mają zakaz hodowli np. świń w zw. z ASF i zostają puste chlewnie. Rząd tak samo oszukuje inne grupy społeczne i nie dostrzymuje danego słowa.

Powrót do listy aktualności